Ogórki kiszone dębowe wg draVskiej - najlepsze !
Najlepsze ogórki kiszone, które zawsze mi wychodzą - bez względu na to skąd mam ogórki i jaką wodę do nich biorę.
Składniki:
- Ogórki kilka kg - proporcje na 5kg
- Baldachimy kopru (ale też sam koper i jego łodyżki)
- Korzeń chrzanu - obrany i pocięty na słupki
- Kilka główek czosnku
- Biała gorczyca
- Estragon
- Czosnek niedźwiedzi
- Liście dębu
- Liście czarnej porzeczki
- Liście wiśni
- Sól Kłodawska
- Ziele angielskie
- Liście laurowe
- Czerwona papryka
- Pieprz kolorowy
- Przegotowana letnia woda
- Słoiki wyparzone, czyste i suche
Przygotowanie:
- Ogórki dokładnie myję - samo płukanie to za mało. Każdy ogórek opłukuję i przecieram dłońmi, z osobna pod bieżącą wodą
- Dokładnie myję też świeże liście z drzew i krzewów, które dodaję
- Słoiki używam 800-900 ml, klasyk ;)
- Do każdego słoika daję:
- 1-2 kopry
- 3 ząbki czosnku pokrojone w kawałki
- Łyżeczka gorczycy białej
- Pół łyżeczki estragonu
- Dwa kawałki chrzanu, ok 3cm, przekrojone na mniejsze kawałki
- Pół łyżeczki czosnku niedźwiedziego
- Pół łyżeczki papryki czerwonej
- 2 ziarna ziela angielskiego
- Kilka ziaren pieprzu
- 1 liść laurowy
- 1 liść dębu
- 1 liść wiśni
- 2 liście porzeczki
- Na wszystko układam ogórki - ciasno, tak żeby nie miały opcji wypłynięcia, im ciaśniej tym lepiej - ale uwaga! nie rozwal ich
- Robię solankę: Na 1 litr wody używam 40 g soli kłodawskiej niejodowanej
- Zagotowuje solankę i troche przestudzam, żeby była letnia
- Zalewam ogórki solanką i zostawiam ok. 2 cm przestrzeni od nakrętki
- Otwarte słoiki, tylko przykryte wieczkiem i nie zakręcone, trzymam na podłodze przez ok. 4 dni
- Sprawdzam czy nie pleśnieją, czy z nimi ok i czy nie wypłynęły - jeśli jakiś wypłynął, dociskam czymś
- Jeśli brakuje wody, dolewam przegotowanej
- Zwykle ogórki się pienią i może się wylać, dlatego stoją na podłodze. Zerknij na zdjęcia niżej - tak to wygląda i jest to całkowicie NORMALNE !
- Po tym czasie szczelnie zakręcam i odstawiam w chłodne miejsce





Komentarze
Prześlij komentarz
Dzięki, że zostawiasz po sobie ślad - to zawsze motywuje :)