Syrop z owoców czarnego bzu - naturalny lek
Co roku krzewy czarnego bzu dają nam dwa cudowne surowce - kwiaty oraz owoce. Dzisiaj o syropie z czarnego bzu (przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu znajdziesz TUTAJ).
Przy syropie z owoców tej rośliny trzeba napracować się dużo bardziej, niż przy syropie z kwiatów - ale warto, bo jest jak lek w domowej apteczce.
Jeszcze taka ważna uwaga:
Surowe owoce czarnego bzu zawierają sambunigrynę. Jest to glikozyd, który może powodować dolegliwości żołądkowe i złe samopoczucie. Substancja ta ulega całkowitemu rozkładowi podczas obróbki termicznej (gotowania), dlatego owoców czarnego bzu nigdy nie spożywa się na surowo. A po odpowiednim przygotowaniu uzyskujemy z nich to, co najlepsze - naturalny lek i ochronę w okresie osłabienia organizmu i choroby.
Składniki:
- 1.5 kg świeżych, dobrze przebranych owoców czarnego bzu. Wybieramy tylko czarne, zielone odrzucamy, o dokładnym zbiorze przeczytasz niżej
- 1kg cukru
- sok z 2 cytryn
- 750ml wody
- opcjonalnie do smaku (ja zawsze dodaję): 2 łyżeczki cynamonu, 3 plastry imbiru, łyżeczka kardamonu
Przygotowanie krok po kroku:
- Owoców nie myję. Zbieram je w słoneczny dzień.
- Oddziel owoce od łodyżek baldachimów. Najłatwiej zrobić to za pomocą zwykłego widelca, przesuwając zęby wzdłuż gałązek. Ja robię to ręcznie - żmudna i czasochłonna praca.
- Przejrzyj owoce i bezwzględnie odrzuć wszystkie zielone, niedojrzałe sztuki oraz kawałki szypułek.
- Oczyszczone owoce przełóż do garnka z grubym dnem, majlepiej szerokiego - dzięki temu szybciej odparowuje woda
- Zalej 200 ml wody i dodaj świeżo wyciśnięty sok z cytryny, jej miąższ (oraz opcjonalne przyprawy korzenne)
- Doprowadź do wrzenia, mieszająć
- Po czym zmniejsz ogień na minimum
- Gotuj na wolnym ogniu przez 30 minut, aż owoce popękają i puszczą sok.
- Pulpę z owoców odcedzam przez ścierkę kuchenną i sito do kolejnego garnka z grubym dnem, w którym będę już gotowała syrop właściwy
- Dobrze wyciskam, przeciskam i zostawiam na sitku, żeby jeszcze obciekło ok. 30 minut
- Po czym znów wyciskam przez ścierkę - brzmi trywialnie, ale faktycznie po tym czasie sok w owocach znow wzbiera i drugie odciśnięcie daje sporo soku
- Pulpę owocową wyrzucam - nie robię z niej dżemów, nalewek etc. - po prostu ląduje w śmietniku
- Otrzymany sok doprowadzam do zagotowania
- Dodaję cukier i sok z cytryn oraz przyprawy
- Na minimalnym ogniu mieszam, aż do rozpuszczenia cukru - nie gotuję długo
- Przelewam gorący syrop do wyparzonych butelek i słoiczków - wybieram mniejsze, żeby nie stał długo w lodówce
- Dobrze zakręcam
- Pasteryzuję 15 minut w kąpieli wodnej








Komentarze
Prześlij komentarz
Dzięki, że zostawiasz po sobie ślad - to zawsze motywuje :)